6 listopada 2018


18 października 2018

Bułki z dyni, z dynią, puree z dyni

Moje pierwsze bułeczki z wykorzystaniem dyni. A do tego takie pyszne! Teraz, kiedy mamy dynię pod dostatkiem najlepiej je zrobić, bo kiedy będziemy mieć dostęp do purée z dyni? No chyba, że tak jak ja, macie zawekowane kilka słoiczków ;) Bułeczki są pyszne, puszyste i do tego ten delikatnie żółtawy kolor, ahhh co tu więcej można mówić? Dzięki dyni bułeczki są wilgotne w środku i utrzymują świeżość nawet następnego dnia. Ja część zamroziłam i mam kilka bułeczek awaryjnych - wystarczy, że wrzucę je na 5-10 min do nagrzanego piekarnika i mam ciepłą bułeczkę na śniadanie.


Składniki (na 10 sztuk bułeczek):
- 0,5 szklanki puree z dyni
- 2,5 szklanki mąki pszennej
- 25g świeżych drożdży (lub 7g drożdży instant)
- 0,5 szklanki mleka
- 2 łyżki masła
- 1 duże żółtko od szczęśliwej kurki
- 3/4 łyżeczki soli
- 1 płaska łyżeczka cukru


Mleko podgrzać (tak aby nie było mocno parzące).
Z drożdży, 2 łyżek mleka, cukru i 1 łyżeczki mąki zrobić rozczyn. Odstawić na 10 minut w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia. Masło rozpuścić i przestudzić.
Pozostałe mleko, razem z żółtkiem, masłem i dynią dokładnie wymieszać trzepaczką Dodać rozczyn z drożdży i mąkę. Zagnieść elastyczne ciasto i przykryć je ściereczką. Odstawić w ciepłe miejsce na ok.45 minut, do podwojenia objętości.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 10 części i z każdej z nich uformować wałeczek o długości ok 15 cm.
Na środku wałka zawiązać supełek, a następnie wystające końce zawinąć - jeden pod spód, drugi na wierzch bułeczki i docisnąć do środka.
Bułeczki ułożyć na posypanej mąką blasze lub macie silikonowej (o niej poniżej) i zostawić do wyrośnięcia na ok 30 minut.
Piekarnik rozgrzać do 200°C i wsadzić bułeczki. Piec ok 20 min.

Smacznego!


** przepis pochodzi z bloga 'Gotuję, bo lubię'

Bułki z dyni, z dynią, puree z dyni

Moje pierwsze bułeczki z wykorzystaniem dyni. A do tego takie pyszne! Teraz, kiedy mamy dynię pod dostatkiem najlepiej je zrobić, bo kiedy będziemy mieć dostęp do purée z dyni? No chyba, że tak jak ja, macie zawekowane kilka słoiczków ;) Bułeczki są pyszne, puszyste i do tego ten delikatnie żółtawy kolor, ahhh co tu więcej można mówić? Dzięki dyni bułeczki są wilgotne w środku i utrzymują świeżość nawet następnego dnia. Ja część zamroziłam i mam kilka bułeczek awaryjnych - wystarczy, że wrzucę je na 5-10 min do nagrzanego piekarnika i mam ciepłą bułeczkę na śniadanie.

19 września 2018

Sos bolognese, sos boloński na zimę, do słoików, sos pomidorowy

Postanowiłam w tym roku zrobić pierwszy raz przecier pomidorowy do słoików i zawekować również nasz ulubiony sos pomidorowy - boloński na zimę, żeby później wiecie - "siup do garnka i gotowe ;)". Do jego przygotowania użyłam podłużnych pomidorów odmiany Lima. Są słodkie, mają mało pestek a dużo miąższu. Pamiętajcie, żeby sos próbować podczas przygotowania i doprawić wg własnych potrzeb.

Składniki (na ok 10-12 słoików o pojemności 320 ml)
- 7 kg pomidorów lima
- 3 średnie cebule
- 4 ząbki czosnku
- 1 cytryna (sok)
- 150 g cukru  (lub mniej jeśli pomidory są słodkie)
- 1 łyżeczka soli
- 0,5 łyżeczki pieprzu
- 1/4 łyżeczki chilli
- 1 łyżeczka suszonej bazylii
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 0,5 łyżeczki suszonego tymianku
- 10 szt goździków
- 3 liście laurowe
- szczypta gałki muszkatołowej

Pomidor myjemy i kroimy na ćwiartki. Wrzucamy do garnka i zasypujemy cukrem (połowa porcji). Gotujemy na małym ogniu aż pomidory się rozgotują i skórka będzie od nich odchodzić. Często mieszamy, żeby skórka się nie przywarła do dna.

Gorące pomidory przecieramy przez przecierak, by usunąć skórki i pestki. Dodajemy sól i sok z cytryny. Ustawiamy na średnim ogniu i gotujemy aż woda trochę odparuje. Dodajemy pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy (goździki i liście laurowe najlepiej zmielić w młynku do kawy lub rozgnieść w moździerzu). Gdy sos będzie już gęsty, spróbujemy i ewentualnie dosładzamy. Jeśli chcemy aby nasz sos był gładki, możemy go zmiksować blenderem przed rozlaniem.
Gorący sos przelewamy do wyparzonych słoików i pasteryzujemy przez 25 minut od zagotowania się wody.

Smacznego!

Sos bolognese, sos boloński na zimę, do słoików, sos pomidorowy

Postanowiłam w tym roku zrobić pierwszy raz przecier pomidorowy do słoików i zawekować również nasz ulubiony sos pomidorowy - boloński na zimę, żeby później wiecie - "siup do garnka i gotowe ;)". Do jego przygotowania użyłam podłużnych pomidorów odmiany Lima. Są słodkie, mają mało pestek a dużo miąższu. Pamiętajcie, żeby sos próbować podczas przygotowania i doprawić wg własnych potrzeb.

© Cook Yourself 2012-2018

Wszystkie zdjęcia i teksty są własnością autorki blogu. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie, bez wiedzy i zgody autorki blogu, jest zabronione.