Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasztet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasztet. Pokaż wszystkie posty

24 kwietnia 2017

Pasztet z białej fasoli

Kolejna propozycja wegetariańskiego pasztetu na moim blogu. Kremowy pasztet z białej fasoli. Idealnie smakuje z kiszonym ogórkiem i rzodkiewką. Prosty w wykonaniu. Z lekką słodyczą od podsmażonego jabłka i cebulki. A ze świeżym, chrupiącym, domowym pieczywem, smakuje obłędnie.

Składniki:
- 1 puszka białej fasoli
- 2 średnie cebule
- 1 małe jabłko (użyłam odmiany Ligol)
- 1 łyżka majeranku
- 2-3 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka musztardy ostrej
- szczypta gałki muszkatołowej
- 1 szklanka płatków owsianych
- olej do smażenia
- sól, pieprz

Fasolę odsączyć.
Cebulę pokroić w grubą kostkę, jabłko obrać i również pokroić. Przesmażyć razem na patelni z olejem i przyprawami, aż jabłko skruszeje. Wystudzić.
Płatki owsiane zmiksować na mąkę. Razem z fasolą dodać do przesmażonej cebuli i jabłka. Zmiksować blenderem na gładką masę.

Masę na pasztet przełożyć do formy.
Piec  w piekarniku nagrzanym do 180C przez 40-50 minut. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego wystudzenia.

Podawać ze świeżym pieczywem i ulubionymi dodatkami.
Smacznego!



Podobne przepisy:

Pasztet z białej fasoli

Kolejna propozycja wegetariańskiego pasztetu na moim blogu. Kremowy pasztet z białej fasoli. Idealnie smakuje z kiszonym ogórkiem i rzodkiewką. Prosty w wykonaniu. Z lekką słodyczą od podsmażonego jabłka i cebulki. A ze świeżym, chrupiącym, domowym pieczywem, smakuje obłędnie.

10 listopada 2015

Bezglutenowy pasztet ze słonecznika z żurawiną

Mój pierwszy, bezglutenowy pasztet. Wyszedł przepyszny. Lubię wege-pasztety dlatego ten też mi zasmakował. Do tego żurawina, która nadaje słodyczy pasztetowi. Pasztet sam w sobie jest delikatny, kremowy i zwarty. Dobry z ogórkiem kiszonym czy musztardą czy z chrzanem. Dla każdego coś dobrego. Jeśli nie lubicie żurawiny, zamiast niej możecie dodać posiekane suszone pomidory czy nawet suszone grzyby. 

Składniki:
- 3 szklanki podprażonych pestek słonecznika
- 1 szklanka kaszki kukurydzianej lub polenty (bezglutenowej)
- 3 duże cebule
- 4 szklanki wody
- 3 łyżki oleju/oliwy
- 3 ząbki czosnku
- 3 łyżki suszonej żurawiny
- sól, pieprz


Cebulę i czosnek posiekać, podsmażyć na złoto na oleju.
Pestki słonecznika umieścić w wysokim pojemniku, dodać wodę i podsmażoną cebulę z czosnkiem. Zblenderować na gładką masę. Doprawić solą i pieprzem. Dodać kaszkę/polentę i posiekaną suszoną żurawinę. Wymieszać.
Przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec ok 60 minut w piekarniku nagrzanym do 180C. Wystudzić na kratce. 
Przed podaniem schłodzić w lodówce.

Smacznego!


    Bezglutenowy pasztet ze słonecznika z żurawiną

    Mój pierwszy, bezglutenowy pasztet. Wyszedł przepyszny. Lubię wege-pasztety dlatego ten też mi zasmakował. Do tego żurawina, która nadaje słodyczy pasztetowi. Pasztet sam w sobie jest delikatny, kremowy i zwarty. Dobry z ogórkiem kiszonym czy musztardą czy z chrzanem. Dla każdego coś dobrego. Jeśli nie lubicie żurawiny, zamiast niej możecie dodać posiekane suszone pomidory czy nawet suszone grzyby. 

    2 lipca 2014

    Pasztet z soczewicy z kurkami i z suszonymi pomidorami

    Cześć :) Dzisiaj mam dla Was przepis na dwa pasztety, o który tak prosiliście na facebooku i instagramie. Przepis na pasztet z soczewicy jest już na blogu, tylko teraz dodałam do niego kurki i suszone pomidory. Dzięki dodatkowym składnikom, mam dwa smakowe pasztety. W przepisie wykorzystałam drewnianą formę do pieczenia, która idealnie nadaje się na wypieki pasztetów czy też pieczywa.



    Składniki (na dwa pasztety):
    - 1 szklanka czerwonej soczewicy,
    - 3 średniej wielkości marchewki,
    - 1 duża pietruszka lub 2 mniejsze
    - 1 duża cebula,
    - 3 jajka
    - 2-3 ząbki czosnku,
    - 1 łyżeczka zmielonego kminku,
    - 0,5 łyżeczki mielonego imbiru
    - sól, pieprz,
    - ulubione przyprawy: np. słodka i ostra papryka, pieprz cayenne
    - olej
    * w wersji z kurkami:
    - 1 szklanka kurek
    - 1 mała cebula
    - masło
    - tymianek
    * w wersji z suszonymi pomidorami:
    - suszone pomidory z oliwy (ilość dowolna - ja dodałam 5 połówek)
    - bazylia
    - oregano
    - plastry świeżego pomidora na wierzch



    Soczewicę opłukać i ugotować w 2 szklankach wody. Przestudzić. Dobrze, żeby w soczewicy zostało jak najmniej wody. Marchew i pietruszkę zetrzeć na grubych oczkach, cebulę pokroić drobno. Na patelni rozgrzać olej (ok.1 łyżki) wrzucić przeciśnięty przez praskę czosnek, rozdrobnione warzywa, przyprawy (nie żałować, bo soczewica "wciągnie" przyprawy jak gąbka) i smażyć na małym ogniu. Gdy warzywa zmiękną połączyć je z soczewicą i dodawać po jednym jajku dokładnie mieszając. Opcjonalnie zmiksować blenderem.
    Masę podzielić na dwie części.
    Do jednej dodać podsmażone na maśle i oleju kurki z drobno posiekaną cebulą. Kurki po usmażeniu można delikatnie posiekać. Dodać zmielony tymianek. Na wierch można ułożyć gałązki tymianku.
    Do drugiej dodać posiekane suszone pomidory, bazylię i oregano. Na wierzch ułożyć plastry pomidorów. Oprószyć bazylią i oregano.
    Masy przelać do drewnianych form lub do foremek wyłożonych papierem do pieczenia. Piec w 180C, przez ok 40-50 minut. Wystudzić. Przed podaniem porządnie schłodzić w lodówce.


    Smacznego!!!

    Pasztet z soczewicy z kurkami i z suszonymi pomidorami

    Cześć :) Dzisiaj mam dla Was przepis na dwa pasztety, o który tak prosiliście na facebooku i instagramie. Przepis na pasztet z soczewicy jest już na blogu, tylko teraz dodałam do niego kurki i suszone pomidory. Dzięki dodatkowym składnikom, mam dwa smakowe pasztety. W przepisie wykorzystałam drewnianą formę do pieczenia, która idealnie nadaje się na wypieki pasztetów czy też pieczywa.



    17 grudnia 2013

    Pasztet z czerwonej soczewicy

    Mój pierwszy w życiu pasztet z soczewicy. Niebo w gębie! Smaczna i zdrowsza wersja tradycyjnych pasztetów.
    Teraz już wiem, że zagości u nas na dłużej i w różnych odsłonach. Przepis poniżej, jest przepisem na wersję podstawową. W planach jest z pomidorami, z pieczarkami czy na ostro :) W przepisie wykorzystałam drewnianą formę do pieczenia, która idealnie nadaje się na wypieki pasztetów czy też pieczywa.


    Składniki:
    - 1 szklanka czerwonej soczewicy,
    - 3 średniej wielkości marchewki,
    - 1 duża pietruszka lub 2 mniejsze
    - 1 duża cebula,
    - 3 jajka
    - 2-3 ząbki czosnku,
    - 1 łyżeczka zmielonego kminku,
    - 0,5 łyżeczki mielonego imbiru
    - sól, pieprz,
    - ulubione przyprawy: np. słodka i ostra papryka, pieprz cayenne
    - olej



    Soczewicę opłukać i ugotować w 2 szklankach wody. Przestudzić. Marchew i pietruszkę zetrzeć na grubych oczkach, cebulę pokroić drobno. Na patelni rozgrzać olej (ok.1 łyżki) wrzucić przeciśnięty przez praskę czosnek, rozdrobnione warzywa, przyprawy (nie żałować, bo soczewica "wciągnie" przyprawy jak gąbka) i smażyć na małym ogniu. Gdy warzywa zmiękną połączyć je z soczewicą i dodawać po jednym jajku dokładnie mieszając. Opcjonalnie zmiksować blenderem.
    Masę przelać do drewnianej formy lub do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180C, przez ok 30-40 minut. Wystudzić. Przed podaniem porządnie schłodzić w lodówce.

    Smacznego!!!



    * inspiracja przepisem na pasztet ze strony internetowej Kingi Paruzel
    ____________________________
    /*wpis zawiera lokowanie produktu/

    http://www.papilart.pl/

    Pasztet z czerwonej soczewicy

    Mój pierwszy w życiu pasztet z soczewicy. Niebo w gębie! Smaczna i zdrowsza wersja tradycyjnych pasztetów.
    Teraz już wiem, że zagości u nas na dłużej i w różnych odsłonach. Przepis poniżej, jest przepisem na wersję podstawową. W planach jest z pomidorami, z pieczarkami czy na ostro :) W przepisie wykorzystałam drewnianą formę do pieczenia, która idealnie nadaje się na wypieki pasztetów czy też pieczywa.


    © Cook Yourself 2012-2018

    Wszystkie zdjęcia i teksty są własnością autorki blogu. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie, bez wiedzy i zgody autorki blogu, jest zabronione.