Moje pierwsze w życiu, własnoręcznie robione jagodzianki. Pyszne, miękkie i wypełnione po brzegi jagodami. Coś pysznego. Idealne na trwający sezon jagodowy. Ciasto na bułeczki jest delikatne w smaku i rozpływa się w ustach. Chyba na jakiś czas zostanę przy tym przepisie.
Składniki: (na ok 10 sporej wielkości jagodzianek):
- 550g mąki pszennej
- 250 ml mleka (50 ml do zaczynu, 200 ml do ciasta)
- 200 g masła
- 2 jajka
- 30 g drożdży (świeżych)
- 5 łyżek cukru
- laska wanilii
- 0,5 l jagód
- cukier puder do jagód (wg uznania)
Mleko (250ml) z laską wanilii podgrzać i rozpuścić w nim masło. Przestudzić. Wyjąć laskę.
Z drożdży (30g), cukru (1 łyżka), mleka (50ml) i mąki (2 łyżeczki) przygotować zaczyn wg tego przepisu.
Do misy przesiać mąkę, dodać 4 łyżki cukru, wlać ciepłe mleko (200 ml) z masłem, wbić jajka i dodać zaczyn drożdżowy. Wyrobić elastyczne ciasto. W razie konieczności dodać więcej mąki.
Ciasto przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce, do podwojenia objętości.
Jagody dokładnie umyć i delikatnie wysuszyć. Dodać cukier puder (ja dodałam 2 łyżki) i wymieszać.
Ciasto podzielić na 10 części. Każdą część delikatnie rozwałkować. Na środek ciasta nałożyć 2-3 łyżeczki jagód i porządnie zakleić. Formować jagodzianki. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Odstawić na 10 min do napuszenia.
Wsadzić do piekarnika nagrzanego do 200C i piec ok 20-23 minut.
Po upieczeniu wyjąć na kratkę i przestudzić.
Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem lub polukrować.
Smacznego!




